Dokładam wszelkich starań, aby tłumaczenia były wykonywane jak najszybciej. Mogę założyć, że jednego dnia roboczego tłumaczę od 8 do 10 stron rozliczeniowych. Im tekst jest trudniejszy, tym dłużej trwa tłumaczenie – wymaga to wtedy głębokiego przeszukiwania materiałów pomocniczych i uzgadniania terminologii. Dodatkowo za każdym razem zostawiam sobie trochę czasu na sprawdzenie tłumaczenia pod względem spójności, literówek i potknięć, które mogły wystąpić podczas pracy.